Skarabeusz – bohater nowej kolekcji marki Yes
Colours of fashion – niebieski
Parkour

Czy ocenianie innych na podstawie stroju to coś złego? [Barbara Pasek]

Powrót

Czy tego chcemy czy nie – strój jest ważną informacją na nasz temat. Nawet ci, którzy uważają go za kompletnie nieważną strefę życia też wysyłają nim jakiś komunikat. Strój mówi o nas bardzo wiele – od kiedy tylko się pojawił jest formą komunikacji i wysyłaniem wiadomości o nas samych. W tym kontekście stare przysłowie ,,nie oceniaj książki po okładce” zaczyna drżeć w posadach.

Post udostępniony przez ZARA Official (@zara)


Komunikacja niewerbalna – to w tym całkiem obszernym worku mieści się strój. Jest to w skrócie wysyłanie komunikatów w inny sposób niż mowa czy słowa – czyli za pośrednictwem takich znaków jak mimika, modulacja głosu, gesty czy… ubranie. Tłumacząc nieco prościej: nie musisz powiedzieć komuś ,,jestem wkurzony”, może wyczytać to z podniesionego głosu czy zagniewanego wyrazu twarzy. Nie musisz powiedzieć ,,czuję się nieswojo i mało komfortowo” – wystarczy, że staniesz ze skrzyżowanymi rękami i nogami a wszystko staje się jasne.

Post udostępniony przez Katarzyna (@hrwdomu)

Dokładanie tak samo historia wygląda ze strojem – nie potrzebne jest mówienie ,,strój jest dla mnie ważny, dopracowuję go w najmniejszym szczególe”, bo ubrania czasem potrafią wypowiedzieć się same. Nie trzeba powiedzieć ,,ta sytuacja jest dla mnie ważna, traktuję ją z szacunkiem” wystarczy spojrzeć na to kto przyłożył się do stroju na Twoje wesele ;) Ba! Czasem nawet możesz nie mieć świadomości, że wysyłasz strojem jakimś komunikat – możesz robić to totalnie nieświadomie, bo komunikacja niewerbalna najczęściej kryje się w drobnostkach i detalach, które wychodzą z nas naturalnie i nieświadomie. Tak samo brudne kołnierzyki i utłuszczone spodnie świetnie informują o tym, kiedy ktoś jest niechlujny czy niedbały. Łatwo też wyłapać kto kompletnie nie przywiązuje wagi do tego co ma na sobie – jedno spojrzenie po sali i jesteś w stanie stwierdzić kto ma modę kompletnie gdzieś, a także w tym samym miejscu trzyma dress cody czy ubraniowy savoir vivre. To wszystko jest KOMUNIKATEM, który czasem mówi o nas znacznie więcej niż tysiąc słów.

Post udostępniony przez Bershka (@bershkacollection)

Post udostępniony przez Bershka (@bershkacollection)


Czy warto więc oceniać książkę po okładce i człowieka po marynarce? Moim zdaniem ten medal ma też drugą stronę. Żyjemy w czasach, w których metki i marki nabrały wielkiego znaczenia – przestały być tylko ubraniami, bywają też stylem życia i sposobem na przynależność do danej grupy osób. To jakie marki wybieramy też staje się komunikatem jak chcielibyśmy być postrzegani. Luksusowe fashionistki z Chanel w dłoni i Louboutin na stopach rodem z ,,Sexu w wielkim mieście”? Czy tego chcemy czy nie, taka konfiguracja mówi o nas i naszych potrzebach społecznych dużo więcej niż tylko ,,lubi ładne buty i torebki”. W świecie marek, które znaczą zdecydowanie więcej niż tylko ,,ubranie” można się w tych ocenach mocno pogubić, dlatego z ocenami na podstawie ubrania należy zachować po prostu… duży umiar. Stanowczo nie popieram kategoryzowania ludzi na lepszych i gorszych, bądź lepiej bądź słabiej ubranych, tylko dlatego, że ktoś ma na sobie droższe lub tańsze produkty. Ocenianie pięknie ubranej kobiety za mało bystrą bądź zmaterializowaną tylko dlatego, że lubi dobrze wyglądać to też ocena wychodząca poza dopuszczalny nawias. Tak samo nie popieram kategorycznych opinii w stylu ,,jest flejtuchem” tylko dlatego, że ktoś raz przyszedł w poplamionej bluzce lub nieatrakcyjnie poprzecieranych spodniach. Może biegł spóźniony ile sił w nogach i wydarzyło się coś totalnie nieoczekiwanego albo wszystkie spodnie zostały uwięzione w pralce?

Post udostępniony przez Bershka (@bershkacollection)

Post udostępniony przez Bershka (@bershkacollection)


Wszystko może się zdarzyć, a strój nie zawsze mówi prawdę. Zawsze natomiast jest nieodłącznym elementem komunikatu wysłanego światu na nasz temat. Dlatego czy tego chcemy czy nie, czy wzbudza to w nas złość lub niesmak – jesteśmy oceniani na podstawie sposobu ubierania i sami również podświadomie oceniamy – czasem trafnie, a często za szybko czy zbyt pochopnie. Czas się z tym pogodzić i zastanowić się czy tego kołnierzyka nie warto jednak porządnie doprać ;)

Post udostępniony przez Pull&Bear (@pullandbear)

Post udostępniony przez Bershka (@bershkacollection)


Barbara Pasek

Dziennikarka, autorka bloga barbra-belt.pl

Podobne tematy

Ta strona wykorzystuje pliki COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie z obecnymi ustawieniami przeglądarki.
ZGADZAM SIĘ