Lacoste nie tylko dla dorosłych!
Geniusz na usługach mody – John Galliano
Magiczna Gwiazdka

Eden z czarną owcą, czyli Paris Fashion Week

Powrót

Mediolan, Nowy Jork, Londyn, Los Angeles, Pekin, Szanghaj, Dubaj. Stolic mody jest tyle, ile tygodni mody zrodziło regionalne ego modowych fascynatów, ale Paryż jest tylko jeden. Niedościgniony eden, grzesznie pożądany i wielbiony przez miliony.

Paryski tydzień mody jest o tyle niezwykłym wydarzeniem, że wytykanie technicznych pomyłek, niedociągnięć i faux pas zastępują spory jedynie o słuszność podążania taką a nie inną drogą. W końcu, jak można krytykować sam szczyt i ludzi, którzy od lat tę branżę tworzą? Teoria teorią, a życie życiem i nawet w raju znajdzie się czarna owca, psująca obraz całości.

Christian Dior

Trudno się nie zgodzić z Michałem Zaczyńskim, według którego Maria Grazia Chiuri, dyrektor kreatywna Diora, stała się najbardziej znienawidzoną osobą w świecie mody. A o taki przydomek ciężko w branży pełnej indywidualności, ćwierć projektantów kreujących się na enfant terrible oraz innych udziwnionych pomysłów. Maria Grazia Chiuri ciężko pracowała na ludzką nienawiść i przynajmniej to się jej udało, bo jej stanie na czele jednego z najbardziej szanowanych domów mody już dawno przekroczyło granicę ogromnej pomyłki.

Post udostępniony przez Dior Official (@dior)


Dyrektor kreatywna Diora, bo nie sposób nazwać ją projektantką, a tym bardziej kreatorką, po raz kolejny sięgnęła po odgrzewany kotlet. Jako że świat ponownie spogląda z lubością w stronę feministycznych haseł, to dlaczego nie wypełnić nimi paryskiego wybiegu? I jak konsekwencję oraz kręgosłup moralny należy docenić, tak przekonanie, że wystarczy stworzyć t-shirt z feministycznym sloganem, by zadowolić masy, a później można go sprzedawać za kilka tysięcy, trąci co najmniej głupotą, a wręcz niewybaczalną pychą i brakiem szacunku do historii domu mody, na czele którego stoi.

Post udostępniony przez Dior Official (@dior)


Feministyczny flirt stał się jedynie wstępem do historii, którą musieliśmy przeżyć w Paryżu. Dyrektor kreatywna Diora zdecydowanie postawiła na zwyczajne, codzienne ubrania w postaci niewymagających żakietów, bluzek w paski czy beretów, które w różnoraki sposób ze sobą zestawiała, tworząc 81-sylwetkową kolekcję. Prawda, że proste? Tylko, że żadna większa sieciówka nie zgodziłaby się, aby na jej wybiegu pokazały się tak nie tyle proste, ile banalne ubrania bez jakiegokolwiek polotu i finezji. Maria Grazia Chiuri stworzyła płaskie, ordynarnie banalne zestawienie ponad osiemdziesięciu sylwetek, które nie sposób nazwać spójną kolekcją.

Post udostępniony przez Dior Official (@dior)

Post udostępniony przez Dior Official (@dior)


Oszczędzę sobie porównań dorobku obecnej dyrektor kreatywnej do kolekcji Galliano czy samego Diora. Maria Grazia Chiuri to nie tylko inny styl czy gatunek literacki, lecz nawet galaktyka. Jeden z najbardziej szanowanych domów mody w historii potraktowała bez grama pokory. Tylko Diora szkoda.

Post udostępniony przez Dior Official (@dior)


Saint Laurent

Anthony Vaccarello postanowił opowiedzieć nam historię o Paryżu i kobiecie Saint Laurenta. Stanął bowiem na czele domu mody o bardzo ukierunkowanym spojrzeniu, ogromnym dorobku i niezwykłej historii, więc poprzeczkę postawił sobie bardzo wysoko.

Post udostępniony przez SAINT LAURENT (@ysl)


Była to opowieść nie tyle retrospekcyjna, ile autorskie spojrzenie Vacarello na historię synergii dorobku Yvesa Sainta Laurenta z niezwykłością samego Paryża. Niestety, kobiecy garnitur zniknął w szarży awangardowego wyuzdania, z jakiego doskonale jest znany Vacarello. Ale co do reszty dorobku widać pokorę projektanta, bo Vacarello poprowadził nas przez wybór przeróżnych krojów, od mocno męskich zapożyczeń, przez wyuzdanie czy mocno artystyczne kreślenia.

Post udostępniony przez SAINT LAURENT (@ysl)

Post udostępniony przez SAINT LAURENT (@ysl)


Punktem wspólnym dorobku Saint Laurenta oraz Vacarello jest kobieta silna, pewna swojego seksapilu, wolna i charyzmatyczna. Jej pazur jest ze wszech miar wyczuwalny, a bezkompromisowość zauważalna w każdym milimetrze ubrania.

Post udostępniony przez SAINT LAURENT (@ysl)

Post udostępniony przez SAINT LAURENT (@ysl)


Bez wątpienia, awangardowe wyuzdanie stanie się motywem przewodnim Saint Laurenta w późniejszych kolekcjach, ale Vacarello wyraźnie pokazał, że szanuje dorobek wielkiego domu mody i mistrza, który go stworzył. Bez ich pierwiastka nie będzie ani kolejnych kolekcji Vacarello, ani samego domu mody Saint Laurent. Maria Grazia Chiuri mogłaby się wiele nauczyć od młodego i pokornego Vacarello.

Post udostępniony przez SAINT LAURENT (@ysl)

Post udostępniony przez Anthony Vaccarello (@anthonyvaccarello)


 

Hubert Woźniak

Podobne tematy

Ta strona wykorzystuje pliki COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie z obecnymi ustawieniami przeglądarki.
ZGADZAM SIĘ